Oct2 2010 tekst

musi byc zimno

wiadomo, mamy zasady, przed grudniem nie wlaczymy ogrzewania, nie jest tu pieknie jak w ikei, wiec mi nie zrobia skandynawii ze srodmiescia oplau; tymczasem po wakacjach roboty jak nie w zawodzie, w ktorym mialo sie nic nie robic i czytac ksiazki, ale raporty pooddawane, za zlotowki polskie i korony czeskie, artykuly sie skladaja, rozdzialy pisza, szczedrzyk przemienia w palac zimowy, a od poniedzialku ma byc 15 stopni, czyli, jak otworzymy okna, to bedzie cieplej na placu niz doma;

jak czytam o mistrzostwach swiata w mel i fabiana cancellare, ze se pojdzie popoludniu pobujac sie po st kilda, to bym kupil jakis bilet na dobra wrozbe i polecial przeczekac, ale jeszcze najmniej rok zapieprzu, zanim zaczne odcinac kupony do konca zycia;

uwazam, iz nalezy ten post udekorowac fotografia drugiego dnia zimy na plastykowej elewacji gochy i antkera:


ktory mijam mijajac supersam;

kmnt