Feb2 2010 wideo

neizwykle (nonszelancja) zaskoczylo mnie dzis na spotkaniu jakimstam w zakladzie pracy to, jaka przepiekna jest broszura miedzynarodowego funduszu wyszehradzkiego, przyzwyczajonym do estetyki sukcesu funduszy europejskich pomnozonego przez stylistyke wrzutow na autach przedstawicieli handlowych, ze masz niebieskosc, gradient i ludzi sukcesu w pelnych oprawkach okularow, ze az se ja ukradlem;

oczywiscie, byla tez zenua szkolnictwa wyzszego grana, jak pewna pani profesor ubolewala nad tym, ze te granty trzeba pisac po angielsku i to klopot, ale zadowolona podzielila sie sztuczka, ze jak sie wysyla studentow na te stypendia do czech czy slowacji to wystarczy, ze wykuja na pamiec pare zwrotow na rozmowe kwalifikacyjna, a z bracmi naszymi sie porozumieja spokojnie, eli? dzwonie do ciebie, bo nie moge z toba rozmawiac;

tymczasem przyjelismy szesciocyfrowy zastrzyk z unii ze zlota baba, wiec szykuje sie przyplyw dlugopisow i notesikow, ale tez i weselej sie pracuje kiedy marnuje sie ciezko skumulowane po wojnie kapitalistyczne pieniadze, zwlaszcza, ze badania ladniuchne i cale rozliczenie robia ludzie, ktorych nasza roboto utrzyma na pensji przez rok, COZ ZA ODPOWIEDZIALNOSC; znaczki euro w oczach;

musze tylko wylosowac pare dodatkowych ruchow w tej kolejce, michal;

kmnt