Jun20 2011 obraz

polecialem do bielgorodu na konferencje, jesli slyszales jakies stereotypy o wschodzie, to to wszystko prawda, w zyciu nie bylem w takim szoku kulutrowym, ciagla kontrola, mega hierarchia no i toasty setkami, spiewy piesni i oczywiscie sama konferencja to tylko pretekst; no ale widzialem kijow i charkow, no i bylem w rosji i szczesliwie wrocilem, duzo historii, mocne, mocne. konieczno.

set fot tu;

kmnt

Jun5 2011 tekst

wyjazdy sluzbowe

Nie spalem juz 3 noce (ojej), z czwartku na piatek, wstalem przed 4, zeby byc na 8 w Poznaniu po wize do Rosji (!), z piatku na sobote przed 4, zeby byc na dworcu do Warszawy na wywiady, a z soboty na niedziele przyjechalem o 5 do Oplau ze stolicy.

W konsulacie kawalek Federacji Rosyjskiej, to juz sie ciesze na te krajoznawcza konferencje, zwlaszcza, ze lecimy z kolega przez Kijow i mamy tam w zasadzie cale popoludnie, noc i przedpoludnie na ogladanie, co i jak na Ukrainie.

Do samego Bielgorodu lecimy przez Charkow i chcemy jechac przez granice pociagiem, ale Rosjanie nalegaja, zeby przyjechac po nas autem, bo bedzie latwiej, wtf?

W stolicy Polski za to trzy dlugie i dobre wywiady, a potem jeszcze napotkalem Urbka z rodzina, Piovotem i zona i dzieckiem (!) oraz sympatycznym Rumunem, naprawde przesympatycznym.

Do Poznania lecialem autem, 4 tam, 4 z powrotem, Polska nie ma zadnego sensu, zwlaszcza, ze do stolicy lecialem pociagiem i prawie 6 godzin, a w pierwszej klasie syf, duchota i nie ma pradu, wiadomo, no i caly czas edge. Nastepne delegacje biore na moto, tylko przelicznik sie nie opyla.

kmnt

Oct2 2010 tekst

musi byc zimno

wiadomo, mamy zasady, przed grudniem nie wlaczymy ogrzewania, nie jest tu pieknie jak w ikei, wiec mi nie zrobia skandynawii ze srodmiescia oplau; tymczasem po wakacjach roboty jak nie w zawodzie, w ktorym mialo sie nic nie robic i czytac ksiazki, ale raporty pooddawane, za zlotowki polskie i korony czeskie, artykuly sie skladaja, rozdzialy pisza, szczedrzyk przemienia w palac zimowy, a od poniedzialku ma byc 15 stopni, czyli, jak otworzymy okna, to bedzie cieplej na placu niz doma;

Read More

kmnt

Jul26 2010 tekst

zero dwa dwa haslo

dzis zabawna sytuacja: pusty instytut i tylko pelnomocniczka rekt*r sluzbowo w sprawie jakiejs i uslyszawszy telefon w sekretariacie (pani sekretarka na urlopie) poszedlem go odebrac, ‘halo?’, przedstawilem sie, a tu pani z dalekiej warszawy, ‘to zabawne, akurat z panem chcialam rozmawiac’, istotnie;

kmnt

May28 2010 tekst

co za dzien

nieco pracowalem ostatnio, michal, intensywnie, bo masz czas by go marnowac, wiec robie co moge antychmiast, a jeszcze zajawki, troche sos, troche misja i zrobil sie maszap maratonu, dzis sie jakos restartuje, bom zamulon jakbym palil tr*we i spal pol dnia, a teraz chlodze se cydr i poczytam, niezly piatek, michal, ale lubie to okej;

kmnt

Apr16 2010 tekst

sciezka kariery

zanim pracowalem tylko tam, gdzie pracuje teraz, dalem sie namowic/omamic wizja robienia polowy roboty technicznie w adeemie niby, ale jednak na mega tworczym stanowisku, stworzyc polityke itd wizerunkowa firmy; wyzwanie wiadomo, zajawka wiadomo, duzo rzeczy sie wydarzylo, najwiecej z nich to zmarnowany czas i praca i pomysly i sporo zazenowania i wykroczylem stamtad, mimo, ze sama szefowa proponowala rozne rzeczy - niestety sadze, ze ona za duzo musi ciezko pracowac z waznymi innymi rzeczami, zeby miec kontrole nad wszystkim w zakladzie pracy, a juz cale zastepy postaci w tej feudalnej strukturze pod nia rozgrywa swoje podworkowe gry, mimo, ze jest przyszlosc, 2000, wolnosc, tak ty mozesz, merytokracja, czyste reguly gry, transparentnosc i inne tego typu nic nie znaczace hasla (moglbym do wprost isc?);

Read More

kmnt

Sep11 2009 tekst

kariera

bardzo dobrze, ze nie przedluzylem bylem umowy o prace w jednej z moich prac, tej, gdzie byly stale godziny i stale balagan, poniewaz dzis w rozmowie z szefowa dostalem spoko wachlarz ofert i rektor cred i mysle, mysle i narazie podpisalem umowe naukowa i jeszcze dostalem miliardy godziny jednego (malo roboty - duzo grup) kursu na zaocznych za miliony milionow i rozne sztuczki szkolne, wiec no, a i jeszcze nagroda rektora, jak narazie nie jest zle, jak narazie nie jest zle;

najwazniejsze, ze nie musze sie nikogo o nic prosic i nikomu gadac co chce uslyszec, dwa razy nie przedluzano ze mna umowy i 3/4 postaci z zakladu pracy mnie nie lubi, nie musialem wchodzic nikomu wiadomo, gdzie, cieszy mnie to, michal;

kmnt

Sep9 2009 obraz

tylko etat naukowy, wy’szyscy!

tylko etat naukowy, wy’szyscy!

kmnt