nieco siedzielismy z mejem dzis i powrot zajawki na emeryturze nieznanego rapera, teksty sa niezle, refren dobry, bit odgrzany mega (chociaz mej ma tego nowego g*owna duzo, zaczalem pisac cos innego) i ogolnie zajawka jest w glowie, a rymy?
siedzialem wczoraj 3h w poczekiwaniu na lekarza, bo skonczylo sie bycie moje bycie z lekarskiej rodziny i zderzenie z publiczna sluzba zdrowia bylo bardziej niz za mocna, a dolna linia jest taka, ze pisanie hip-hopu jest czasochlonne, tak jak praca, ktora pracuje i zycie, co je zyje i takie tam, hehe.
